enczsksiplhudeitsvhrespt
/ plgłówne menu
jesteś tutaj Theatre database
EN | PL | IT

Opera Śląska

także Opera Katowicka (1945-1949)
historia teatrugaleriadane techniczneoryginalne wyposażenie

ważne wydarzenia

(więcej)1901 | powstanie gmachu
styl: neoklasycyzm, elementy empiryzmu, secesji, ornamenty. Wzniesiony na rzucie litery E, niesymetryczny; dwie sale: teatralna i koncertowa
(więcej)14.6.1945 | oficjalna inauguracja działalności Opery

premiera Halki  


(więcej)2005 | otwracie nowej sali koncertowej im. Aleksandra Didura

(więcej)1.10.1901 | inauguracja teatru
Otwarcie uwerturą Beethovena Zur Weihe des Hauses oraz spektaklem Schillera Dziewica Orelańska; dyrektor teatru: Kans Knapp,; sezon obejmuje 8 miesięcy; w repertuarze: sztuki mówione i operetki (O. Strauss, J. Strauss, L. Fall, E. Kalman, W. Goethe, F. Schiller, Molier, W. Shakespeare, F. Habbel, A. Strindberg, G. Hauptmann, L. Thoma, E. Hardt, H. Burte, H. Berte, F. Lehar, Walter W. Goetze)
(więcej)1910 | modernizacja teatru
nowe kulisy zaprojektowane przez Konrada Sengitza

osoby

Albert Böhm |Architekt
(więcej)Adam Didur |

Słynny polski bas, karierę operową rozpoczął na scenie teatru w Pine-rolo pod Turynem w 1894 roku.


historia

Zielona tablica wmurowana w ścianę frontową, na której znajduje się informacja o latach budowy, przebudowach oraz nazwisko architekta — to wszystko co mówi dziś mieszkańcom naszego regionu Opera Śląska o przedwojennej swojej historii. Aby dowiedzieć się czegoś więcej należy dotrzeć do niemieckich dokumentów z końca ubiegłego stulecia.

Pierwsza zachowana dokumentacja wydarzeń teatralnych dotyczących Bytomia pochodzi z 1845 r. Wtedy to na zamówienie gościły w mieście tzw. „teatry wędrowne”, jak np. Reisende Gesellschaft Josefa Heinischa. Pomiędzy 1853 – 1863 – każdego lata przyjeżdżały one do Bytomia. W1864 r. gościło miastotrupę Christiana Denemy’a, w której repertuarze znajdowały się burleski, sztuki teatralne i operetki. On właśnie nazwał swoje przedsięwzięcie „Wanderbühne” czyli teatrem objazdowym. Najprawdopodobniej pierwszą operę zobaczyli mieszkańcy Bytomia w 1867 r. Była nią „Afrykanka” Giacomo Meyerbera. Odtąd teatry objazdowe chętnie przyjeżdżały ze swoimi przedstawieniami (głównie były to jednak sztuki mówione i operetki) do wcale już, niemałego, liczącego u schyłku XIX stulecia 50 tys. mieszkańców miasta. Między 1873 a 1912 rokiem powstało na niemieckich terenach ok. 80 nowych teatrów. Aż do końca poprzedniego stulecia nie miał Śląsk, a w tym Bytom stałego teatru, zaistnienie stałej sceny stało się więc w latach 90-tych ubiegłego wieku sprawą prestiżową. Na szczególną, uwagę zasługuje tu postać Franza Landsbergera, który na początku roku 1898 podjął starania o powstanie projektu budowy w Bytomiu jakże potrzebnego i oczekiwanego Konzerthausu.

Tak więc pod koniec XIXwieku powstał taki projekt – dzisiejszy gmach Opery Śląskiej. Franz Landsberger należał do najbardziej znanych osobistości naszego miasta. Będąc dyrektorem Banku Górnośląskiego, stał się zarazem fundatorem budynku teatralnego. Godzi się wspomnieć na marginesie i o tym, że był on wielkim miłośnikiem muzyki,założycielem (1900 r.) kwartetu smyczkowego i Beuthener Musikvereins (Bytomskiego Towarzystwa Muzycznego), które potem przekształciło się w Singrerein Beuthen (Bytomskie Towarzystwo Śpiewacze).

Po długim namyśle budowę powierzono architektowi Aleksandrowi Böhmowi z Berlina. Gdy w lutym 1898 roku burmistrz Georg Brüning, podpisał akta budowy,  Franz Landsberger całkowicie poświęcił się temu dziełu. Już 3 miesiące później 29 maja zawiązało się Towarzystwo Budowy Domu Koncertowego, w skład którego wchodził m.in. architekt miejski Pawet Jackisch.

W planach założono, iż będzie to gmach skromny zewnętrznie o „łagodnej architekturze”, ale za ta mający wewnątrz dwie sale przeznaczone do różnych celów: jedna dla sztuk teatralnych, druga koncertowa. Dzięki pomocy wspomnianego burmistrza dr Brüninga a także dyrektorów przedsiębiorstw przemysłowych Remy’iego, Lieberta, Wendinera udało się budowę rozpocząć jeszcze tego samego roku. Miasto dało bezpłatną parcelę i zapewnienie bezprocentowej hipoteki na 300 000 marek. Wewnątrz znalazły się dwie sale: sztuk teatralnych i koncertowa, dwa balkony z bocznymi lożami, widownia na 631 osób.

Zastosowano najnowsze osiągnięcia techniczne, instalując światła elektryczne w systemie trójbarwnym i zasłanianą zapadnię - orkiestron bezpośrednio przed sceną, która liczyła 3 metrów szerokości. Już 1 października 1901 roku (w/g relacji pracowników z czasów budowy) teatr był gotowy a na uroczyste otwarcie wybrano uwerturę Beethovena Zur Weihe des Hauses. Dyrektor teatru Hans Knapp wygłosił uroczystą mowę, a następnie odbyło się przedstawienie Dziewicy OrleańskiejFranza Schillera. Repertuar rozpoczętego sezonu obejmował na razie tylko sztuki mówione i operetki. Ale czego tu nie było – największe dramaty literackie m.in.: Makbet, Hamlet, Sen nocy letniej Shakespeare’a, Faust Goethego, Chory z urojeniaMoliera, Dziewica Orleańska, Don  Carlos, Wallenstein, Wilhelm Tell F. Schillera.

Aby zachęcić do odwiedzania teatru jak najszerszą publiczność,postawiono przede wszystkim na repertuar rozrywkowy. Znalazły się w nim cieszące się powodzeniem po dziś dzień operetki: Noc w Wenecji Johanna Straussa, Hrabia Lusemburg, Cygańska miłość, Wesoła wdówka Franza Lehara, Czar walca Oscara Straussa, Księżniczka dolara, Róża Stambułu Leo Falla, Księżniczka czardasza i Manewry jesienne Emmericha Kalmana. Knapp jaździł ze swoimi przedstawieniami do Królewskiej Huty, Zabrza, Katowic. Tym sposobem Bytom stał się bazą,centrum życia kulturalnego na dolnym Śląsku. W roku 1905 Knapp rozpoczął wystawianie dzieł operowych na bytomskiej scenie pojawił się Nocleg w Grenadzie Conrada Kreutzera, Rycerskość wieśniacza Pietra Mascaniego, Aida Giuseppe Verdiego, Tannhäuser, Lohengrin i Śpiewacy norymberscy Richarda Wagnera. Były to jednak przedstawienia pracochłonne i bardzo kosztowne.

W tamtych latach sezon trwał zazwyczaj ok. 7 do 8 miesięcy. Spektakle rozpoczynały się godz. 19.30. Na występy gościnne zapraszano nie tylko śpiewaków i aktorów z innych teatrów ale również i całe zespoły artystyczne jak np. słynną grupę „Les representations classiques francaises”. Z wybuchem I wojny światowej w roku 1914pogorszyła się gwałtownie sytuacja finansowa i nastały trudne czasy dla bytomskiego

Teatru. Nastąpiła przerwa, która trwała jeden sezon. 3 października 1915 roku teatr wznowił, działalność. Po I wojnie światowej, wobec niezwykle trudnej sytuacji gospodarczej i inflacji postanowiono teatr upaństwowić. Oprócz regularnych spektakli wieczornych, grano także popołudniami i rankami. Adresatem wszelkich artystycznych poczynań było przede wszystkim bogate mieszczaństwo niemieckie. W okresie zmagań o polskość Śląska, w 1920 roku gościł ten gmach artystów Opery Warszawskiej, którzy przywieźli Halkę St. Moniuszkl. Była to pierwsza polska opera jaką zobaczył Śląsk. Właśnie na scenie dzisiejszej Opery Śląskiej 6 lipca 1920 r. Rok później latem dyrektor Knappzdecydował się na eksperyment oparty na zasadzie partnerstwa pomiędzy Bytomiem a Gliwicami. Zespół artystyczny i techniczny miał odtąd swoją siedzibę w Gliwicach. Wymieniano się przedstawieniami,  dawano koncerty i z zamknięciem sezonu 1923/24 ten jednorazowy eksperyment również, się zakończył.

W roku 1924 miasta Bytom wraz z Gliwicami i Zabrzem utworzyły Organizację Miłośników Teatru i Wolnej Sceny z siedzibą w Gliwicach, której ideą było prowadzenie teatru wspólnego dla tych trzech miasta wystawiającego spektakle dostępne dla szerokiej publiczności. Sukcesy artystyczne owego Dreistadttheater były,gospodarcze niestety nie. Być może z powodu ambitnego, pochłaniającego dość duże  koszty repertuaru. Do tego doszły błędy organizacyjne i sezon trzeba było skrócić. Jednakże właśnie w tym czasie zaprezentowano w Bytomiu pierwsze spektakle baletowe m.in. Ostatnią maskę Kurta Munzera pod kierownictwem Lisy Mey. W okresie tym rozpoczęła się także wymiana kulturalna między Niemcami a Polską. Zespół bytomski gościł w Katowicach, Chorzowie, polski teatr przyjeżdżał na występy do Bytomia. W sezonie 1925/26 część mieszkańców była przeciwna aby współpracować z Zabrzem i Gliwicami. Z wielu stron obiecano finansową pomoc i to tylko umożliwiało dalszą współpracę. Lecz z poprzednich lat wyciągnięto wnioski i błędów starano się uniknąć. Nową siedzibą Teatru Trzech Miast stał się Bytom. Umożliwiało to występy, na wschodzie i zachodzie, po obu stronach Śląska. Nazwa teatru od tej pory brzmiała: „Oberschlesisches Landestheater” G.M.B.H. Beuthen Q/S. Coraz więcej pojawiało się w repertuarze koncertów symfonicznych, solowych, oratoriów i poważnych dzieł operowych – jak Borys Godunow  /Musorgski/, Arabella /R. Strauss/, Fidelio /Beethoven/, Carmen /Bizet/, Faust /Gounod/, Uprowadzenie z Seraju, Wesele Figara /Mozart/, Madama Butterfly /Puccini/, Traviata, Rigoletto, Trubadur /Verdi/, Car i cieśla /Lortzing/.

W latach 30-tycn zaokrąglono horyzont sceny, polecono zrobić ruchomą elektryfikację i wreszcie powstał projekt "płótna formy, półkolistej, z którego utworzono, a mówiąc dokładnie, oddzielono kulisy od sceny.

W roku 1934 po raz piewszy sezon trwał cały rok od 11 września do 10 września 1935 r. Nowością były tzw. „letnie teatry”, "letnie sztuki” grywane w śląskich kurortach wypoczynkowych. Teatr Miejski w Bytomiu cieszył sie dużą popularnością i wszystko wskazywało na to, że scena wydobywa się powoli z wszelkich kłopotów. Po raz pierwszy

można było spać spokojnie i śnić o szczęśliwej przyszłości i rzeczywiście następne dziesięciolecie stało się już dla bytomskiego teatru okresem, prosperity, której początkowo nie zakłócił nawet wybuch Il wojny światowej. Ujej schyłku artyści musieli jednak opuścić mury swego teatru. Budynek zabezpieczono przed ewentualnymi stratami, gdyż przypuszczano, że wrócą, tu za kilka najwyżej kilkanaście miesięcy. Sezon 1943/44 był ostatnim w historii tego niemieckiego teatru.

Został on w ostatnich latach wojny zdewastowany — uszkodzone wnętrzescena rozszabrowana, bezkurtyny, bez horyzontu z przeciekającym dachem. Stary, zaniedbany z małym źle wyposażonym zapleczem, z niewielką widownią, bez dostatecznej liczby garderób, bez saliprób dla baletu, bez szyb. I tak do 1945 roku. Jesienią tego właśnie czasu scena ta stała się pierwszą, powojenną, polską sceną operową. W ten sposób narodziła się zupełnie nowa historia, innego teatru, innych ludzi i innego narodu, ale przecież tej samej kultury która trwa wbrew wojnom i ponad wszelkimi granicami. Istnienie bytomskiej opery zawdzięczać można głównie temu, że nikt nie miał zamiaru jej tu tworzyć, a jeśli powstała to przede wszpstkim jako splot szczęśliwego zbiegu różnych - początkowo niezale­żnych od siebie wydarzeń.

Był kwiecień 1945 roku. Szczęśliwym trafem niedaleko, bo w Krakowie od jesieni 1944 roku pracował Adam Didar – jeden z najwybitniejszych basów w historii światowej wokalistyki. Sława Didura przyciągała jak magnes cały świat teatru. Nic więc dziwnego, że tuż po wyzwoleniu delegacja katowickich muzyków zaproponowała Didurowi przyjazd do Katowic i zorganizowanie teatru operowego. W czwartek 11 czerwca 1945 r. o godz. 17.30 w sali teatru im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach doszło do historycznego zdarzenia. Rozpoczęło sie bowiem pierwsze w powojennej Polsce przedstawienie operowe – HalkaStanisława Moniuszki. Nowy sezon rozpoczęto 15 września premierą Tosci Pucciniego. Trzy tygodnie później przyjechał do Bytomia zespół lwowski z doskonałymi fachawcaml teatralnymi. Bezdomni artyści przyjęli na tymczasową, siedzibę budynek byłego niemieckiego teatru miejskiego. Pomimo tak trudnych warunków – brak mebli, instrumentów, nawet pulpitów, zupełnie puste magazyny teatralne, brak kostiumów i dekoracji – już 29listopada 1945 r. odbył się pierwszy bytomski spektakl i zagrano oczywiście Halkę.

Pierwszą premierą, na scenie bytomskiej a trzecią, kolei w dziejach Opery Śląskiej były dwie jednoaktowe opery Rycerskość wieśniacza Mascagniego i Pajace Leoncavalla /9 XII 1945/. W tym okresie nikt jeszcze nie myślał o poważniejszym inwestowaniu w ten budynek gdyż nie było jeszcze wiadomo jak będą przebiegały granice, a w świadomości zwykłych ludzi panowała powszechna opinia, że jest tylko kwestią czasu wybuch kolejnej wojny i Bytom wróci do Niemiec. Po drugie miasto to – jak wszystkie inne ziemie odzyskane – było traktowane przez władze jako środowisko obce kulturowo i w związku tym nie rokowano większych szans dla polskiej opery właśnie tutaj. Echem tych przekonań jaat utworzona, powstała wówczas i aktualna do dziś nazwa Opera Śląska. Nazwanie jej Operą Bytomską nie wchodziło w rachubę w nastroju tymczasowości zdobyczy terytorialnych, zaś Operą Katowicką miała się stać w nieokreślonej bliższej przyszłości. Stało sie jednak inaczej, a ściany wokół sceny i widowni chłonęły odtąd zachwycające głosy, widziały wiele debiutów i nad podziw wielkich odkryć śpiewaczych, ale też wielokroć żegnały tych którzy tu uzyskiwali miano gwiazdy polskich scen operowych, by dopiero w Warszawie czy Poznaniu uzyskać światowy rozgłos. Czasami wracali i nadal wracają na gościnne występy.

Mury Opery Śląskiej pamiętają głosy wspaniałych artystów. I pewnie nigdy ich nie zapomną – jest to przecież teatr pełen  dźwięków.

tekst nadesłany przez Operę Śląską

oprac. Krystyna Jankowiak

 

 

Teatr Miejski oraz budynek Sali Koncertowej w Beuthen [Bytomiu] stanowią połączony architektonicznie kompleks na dużej działce przy Kaiserstrasse, na rogu Gymnasialstrafte. Jest on funcjonalny, budynki są całkowicie rozdzielone pod względem komunikacji i organizacji przedstawień.

Budynek teatru kieruje swoją oś podłużną w głąb działki, strona wejściowa znajduje się od strony Kaiserstrasse. Z lewej strony dołącza się „skrzydło krużganku", które stanowi trakt łączący, prowadzący z budynku sali koncertowej. Fasada tego budynku wychodzi na Gymnasialstrasse i jest położony pod kątem prostym do teatru. Boczne położenie budynku teatru na skraju kompleksu, jak również jego umieszczenie między ciasne, porośnięte drzewami ulice, do czego dochodzi też znaczny spad poziomu ulicy, udaremnia możliwość pełnego - wobec sali koncertowej - rozwinięcia masy budynku. Nawet wznosząca się do góry wieża sceny, ze swoją kopułą (dachem kołpakowym) i galeryjką wentylacyjną, jest trudna do zobaczenia (chyba że z wysokości) i nie przyczynia się do charakterystyki. [Podobne problemy heterogenicznych kompleksów budynków wykazują pochodzące z tego samego okresu budowle w Bielefeld, Berlinie (teatr przy Nollendorfplatz) oraz, mimo dużo ciekawszych rozwiązań, w Gerze, Minden i Buckenburgu]. Stanowiącej obok fasady sali koncertowej właściwą stronę widoczną kompleksu „fasadzie galerii" traktu przejściowego, utrzymanej w dość wyważonym podziale okien, przeciwstawia się fasada teatru z dość zwyczajną stroną wejściową, która stawia na wrażenie wieżyczek ryzalitowych. Między dwoma masywnymi pilastrami z ornamentami i zakończeniami piramidalnymi znajdują się dwie duże kolumny korynckie, które pod belkowaniem, przebiegającym jako gzyms główny wokół całego przedniego traktu, posiadają trójkątny szczyt z gładką otoczyną. W międzysłupiach umieszczone są trzy podwyższone o kilka stopni drzwi wejściowe a nad nimi okna zwieńczone łukiem romańskim we foyer na pierwszym piętrze.

W bocznych skrzydłach z klatkami schodowymi znajdują się na parterze po dwa pojedyncze wyjścia ze schodów balkonowych. Pierwsze piętro posiada na środku okno z dachem szczytowym.

Plan rzutu poziomego i dróg komunikacyjnych nie odbiega od sprawdzonego schematu mieszczańskich teatrów: Wokół dobrze widocznego jądra widowni prowadzi kręta droga do bocznych garderób, poprzedzona od strony fasady westybulem (na pierwszym piętrze foyer), na tej samej szerokości, co sala przedstawień. Z boku dochodzą w połączeniu z krużgankami ryzality klatek schodowych z wejściami na pierwszy i drugi balkon.

To rozwiązanie opiera się zasadniczo na schemacie przekształcenia widowni Seelinga, wykazuje jednak zaskakujące podobieństwa do teatru Dulfera w Merano. Ten projekt został po raz pierwszy opublikowany w 1900 roku (w: "Der Architekt", rocznik VI (Wiedeń) 1900, str. 41 oraz tablica 74), wszelka zależność musi jednak zostać wykluczona , gdyż budowę teatru w Beuthen [Bytomiu] rozpoczęto wiosną 1900 roku; (kilka namacalnych niepewności w rozwiązaniach dróg komunikacyjnych zdradza, że chodzi o próbę samodzielnego rozwiązania. I tak np. schody na pierwszy balkon nie posiadają bezpośrednich bocznych wyjść, a tylko opisane już wyjścia z przodu. Widzowie z balkonów musieli więc opuszczając budynek iść bardzo krętą drogą z krużganka wokół sali, do którego dochodzą wyjścia, dalej na zewnątrz wokół klatek schodowych drugiego balkonu, przy czym z prawej strony należy pokonać jeszcze jedne schody, umieszczone tu ze względu na spad ulicy).

Podobieństwo do teatru w Merano wykazuje jednak, również sposób obmurowania sali z prostymi ścianami bocznymi, lekko zaokrągloną ścianą tylną i mocno wypukłym położeniem lóż prosceniowych. Jednak układ wewnętrzny sali przedstawień nie wskazuje na żaden konkretny wzór. Jest to teatr dwu-balkonowy z bocznymi lożami i środkowymi balkonami według utartego schematu, tzn. wznoszący się parkiet, nad nim balkon z (czterema) lożami bocznymi, jednym głębokim balkonem środkowym i drugim balkonem, którego balustrada jest cofnięta za poziom pierwszego balkonu. Wygięte balustrady balkonów wychodzą na jednoczęściową strefę prosceniową z trzema lożami ułożonymi jedna nad drugą, które oddzielone są od sali łukiem. Głównym kolorem sali przedstawień jest biały, pozłacane ornamenty ograniczają się do balustrad balkonowych i strefy prosceniowej i pozostają w przyjemnie skromnych granicach.

Scena odpowiada (według Kranicha, II, 1933, str. 223-225) typowi normalnej sceny teatru miejskiego ze średniej wielkości zasceniem; istniały boczne garderoby aktorów i wystarczające magazyny zakulisowe, jednak niekorzystne warunki terenowe nie pozwoliły na zaplanowane w 1927 roku powiększenie (przy rozbudowie sali koncertowej prowadzonej przez Hansa Poelziga). Z tego okresu pochodzi jednak zapewne instalacja okrągłego horyzontu scenicznego.

Beuthen [Bytom] obsługiwał również Hindenburg (Zabrze) oraz Königshutte (Chorzów). Założenie Teatru Trzech Miast (Beuthen, Gleiwitz i Hindenburg) w 1924 roku nie spełniło jednak oczekiwań komunalnej polityki kulturalnej, dlatego w 1925 roku doszło do powstania „Zjednoczonych Scen Miejskich Beuthen, Gleiwitz, Hindenburg Sp. z o.o." z siedzibą w Beuthen [Bytomiu]. W tym samym roku miała miejsce wspomniana przebudowa sali koncertowej przeprowadzona przez Hansa Poelziga (odtąd Miejskie Budynki Salowe; nazwa teatru została zmieniona na „Górnośląski Teatr Krajowy").

Miasto Beuthen przejęło w 1928 roku wszystkie udziały w przedsiębiorstwie teatralnym.

Tekst nadesłany przez Operę Śląską

Tłumaczenie ze starego tesktu w języku niemieckim

tłum. Jan Pietras

 

Literatura:

  1. Jankowski B. M., Misiorny M., Muzyka i życie muzyczne na Ziemiach Zachodnich i Północnych 1945-1965, Poznań 1968.
  2. Opera Śląska 1945-1955, Stalinogórd 1956.
  3. Opera Śląska 1945-1970, Katowice 1970.
  4. Opera Śląska w dwudziestoleciu, red. Zenon Keller, Bytom 1964.
  5. Teatry polskie w trzydziestoleciu 1944-1974, nadbitka z „Pamiętnika Teatralnego” 1975, z. 3-4.

 

 

informacje dodatkowe

nie wprowadzono żadnych informacji

Dodaj informacje

nazwa będzie opublikowana

Email nie zostanie opublikowany

Informacja: Informacja o teatrze musi zawierać minium 10 znaków.

threepluseight=