enczsksiplhudeitsvhrespt
/ plgłówne menu
jesteś tutaj Theatre database
EN | PL

Panorama na ul. Karowej

także Panorama-Cinema, Teatr Artystów, Teatr Maska, Teatr Elizeum, Wielka Scena
historia teatrugaleriadane techniczneoryginalne wyposażenie

ważne wydarzenia

(więcej)1897 | otwarcie budynku

(więcej)1910 | otwarcie toru do jazdy na wrotkach

(więcej)1913 | przebudowa górnej części panoramy

(więcej)1921 | przebudowa; dostosowanie teatru do potrzeb teatru

(więcej)1939 | zbombardowanie budynku

osoby

W. Sokół |Architekt
(więcej)Karol Kozłowski |Architekt
architekt, studiował w Warszawie oraz we Francji, autor projektu budynków teatralnych w Lublinie i Mińsku, filharmonii w Warszawie a także wielu obiektów sakralnych.więcej

Stefan Bryła |Architekt
Jan Woydyga |Rzeźbiarz
(więcej)Wincenty Drabik |
Autor ponad trzystu projektów scenografii teatralnej.więcej

historia

„Budynek został wzniesiony w r. 1897 jako pomieszczenie dla monumentalnego dzieła Jana Styki – panoramy <Golgota>, przedstawiającej mękę Chrystusa. Autorem projektu byl wybitny architekt warszawski Karol Kozłowski. Budynek wystawiono na placu, który rozciągał się, poza dzisiejszym hotelem Bristol, na wysokiej skarpie przed wiaduktem Markiewicza, po lewej stronie ulicy Karowej. Do grona inicjatorów budowy należał Ignacy Paderewski.

Gmach zbudowano w stylu ,<wczesnego renesansu florentyńskiego> – jak pisano, a w istocie był on charakterystyczny dla panującego jeszcze wówczas w architekturze eklektyzmu. Rotunda – gdyż w takich tylko budynkach wystawiano panoramy – był to <prawidłowy szesnasto bok> o średnicy 40 m i wysokości 42 m, pozbawiony oczywiście okien. Wzniesiony z cegły, kamienia i konstrukcji żelaznych, <upiększono> ozdobami architektonicznymi, wykonanymi z kamienia rzeźbami, detalami z gliny palonej oraz sgraffitem. Głównego wejścia od Karowej strzegły lew i tygrys, nad drzwiami zaś wyryto <hebraizowanymi złotymi literami> napis Golgota. Wyżej umieszczono pegaza, w kluczu archiwolty herb Jerozolimy, nad gzymsem wiencza,cym i na szczycie gmachu — szereg figur alegorycznych dzieła artystów rzeźbiarzy: Leopolda Wasilkowskiego i Jana Woydygi. Dach budynku miał kształt rozpiętego parasola <bez żadnych podpór>, a zwieńczony był latarnią, w której zamierzano zainstalować larnpę elektryczną o sile 2000 świec.

Niedługo jednak okazały gmach służył wyłącznie panoramom. Najprawdopodobniej stosunkowo wcześnie przygotowano tam salę teatralną, skoro w r. 1904 pojawia się na Karowej teatr Elizeum. Jak się wydaje, sala teatralna znalazla pomieszczenie w piwnicach, o których pisano, iż są <urządzone nad poziomem terenu ok. 5 m>.

We wrześniu 1904 występował w Elizeum zespół łódzki. Dnia 7 tegoż miesiąca odwołano spektakl, gdyż gościom wyraźnie się nie wiodło. Otoż zabrakło elektryczności z powodu awarii <machiny> wytwarzającej prąd. Prasa zapewniała, ze zostanie ona szybko naprawiona i że nazajutrz przedstawienie odbędzie się normalnie. Nie wzbudzilo to jednak zaufania do teatru Elizeum, sko­ro już 21 tegoż miesiąca w sali na Karowej 18 instaluje się Koło Miłośników Sceny w sali <Towarzystwa Artystycznego – dawne Elizeum>. Tymczasem na górze wciąż oglądano panoramy: po <Golgocie> – <Berezynę>, <Piramidy> i inne.

W marcu 1907 pojawia się w prasie ogłoszenie, że teatr Elize­um ,<wraz z przyległymi salami> jest do wynajęcia.

W lutym i marcu 1908 w Elizeum występuje teatr żydowski Abrahama Izaaka Kamińskiego i O. Rappela. W tym czasie sala teatru pomieścić mogła 550 widzów. W górnych rejonach gmachu powodzeniem cieszyło się, kolejne dzieło Jana Styki: panorama bitwy pod Sybinem.

W listopadzie 1910 r. prasa ogłosila otwarcie na Karowej ,<roller skating rinku>, czyli toru do jazdy na wrotkach. Ta informacja jest juz jednoznaczna z likwidacją panoramy w górnej części gmachu. Jednak moda na wrotki przeszła stosunkowo szybko i w stojącym bez stałego użytkownika gmachu lokowaly się coraz to inne efemeryczne imprezy: od wystaw i widowisk do walk francuskich i zapasów atletów.

W drugiej połowie 1913 r. rozpoczęto przeróbkę górnej części dawnej panoramy na kino. Zrujnowane wnętrze odświeżono, na wprost głównego wejścia na widownię usytuowano <artystyczną scenę>, w której środku <lśnił srebrny ekran>. Krzesła na parterze, fotele na galerii oraz <wspaniala loża reprezentacyjna> na piętrze składały się na widownię obliczoną na 2000 widzów. Ponadto urządzono sześć <wykwintnych> poczekalni, szatnię i bufet na górze. Impreza nazywała się Panorama-Cinéma. Fasady w tym czasie nie przebudowano. Wejścia jak dawniej strzegły lew i tygrys, ustawione pierwotnie dla panoramy <Golgota>.

Sala dolna Elizeum miała nowego użytkownika. Był nim Teatr Artystyczny pod dyrekcją Leopolda Morozowicza. Nie działał długo; zapewne dzielił się salą określaną jako <teatrzyk>, z Teatrem Ludowym <dla wszystkich>.

Panoramę-Cinéma reklamuje prasa niemal codziennie. Oprócz dawanych tam <kinodramatów występowala również orkiestra dęta. Kino-gigant nie cieszylo się jednak powodzeniem, mimo iż pisano o nim, iż jest <bezkonkurencyjne, wspaniale urządzone z zastosowaniem najnowszych aparatów kinematograficznych>. Próbuje się znęcić publiczność niewybrednym wierszykiem: <Przyjdźcie, pany, przyjdźcie, damy, do Cinéma-Panoramy>. Najwyraźniej nie bardzo przychodzili.

W grudniu 1915 r. przy Karowej 31 otwarto nową siedzibę Polskiego Towarzystwa Higienicznego, wzniesioną wg projektu architekta Jana Heuricha (syna). Architektura fasady budynku położonego naprzeciwko dawnej panoramy odegra w przyszłości rolę w przebudowie jej gmachu na teatr.

W latach 1918–30 w sali dawnego Elizeum na Karowej 18 – zawsze pod tą samą nazwą – występowały różne żydowskie zespoły teatralne. Czyli że zajmowały ją niezależnie od tego, co działo się w górnej części gmachu. Tymczasem dawną panoramę eksploatowano, nie troszcząc się o jej stan. Niszczala coraz bardziej.

W 1921 r. pojawiły się projekty wykorzystania całego budynku dla potrzeb teatru. Zawiązała się pod nazwą Towarzystwo Teatrów Stołecznych spółka akcyjna, w której skład wchodzili Ludwik Heller, Ryszard Ordynski i Leon Schiller. Postanowiono rozpocząć od przebudowy. Wtedy też powstały monumentalne pro­jekty nie tylko przebudowy, ale i rozbudowy ogromnego gma­chu. Twórcami ich byli arch. Wacław Moszkowski przy współudziale arch. W. Sokoła oraz znakomity konstruktor dr inż. Ste­fan W. Bryła. Ekspertem w dziedzinie elektrotechniki był inż. Ksawery Gnoiński; w projektowaniu urządzeń scenicznych brali udział Stanisław Jasieński oraz Wincenty Drabik. Towarzystwo postanowilo w górnej części budynku stworzyć teatr pod nazwą Wielka Scena, a w jego dolnej części – teatr Maska.

Wielka Scena miała mieć widownię amfiteatralną w kształcie półkolistego, wysoko spiętrzonego amfiteatru dla 1600 widzów oraz ogromną scenę, w formie tryptyku z zamykanymi lub otwieranymi w razie potrzeby skrzydłami bocznymi. Równolegle do trzech scen miał biec pomost prosceniowy, głęboko wysunięty na widownię.

Teatr kameralny Maska – jak się wydaje, przerobiony z Eli­zeum – obliczony na ok. 500 widzów, miał być niejako uzupełnieniem wielkiej sceny i <otworzyc swe podwoje> dla eksperymentów literackich i inscenizacyjnych. Ponadto w gmachu postanowiono oprócz <właściwych teatrowi pomieszczeń> otworzyć <teatr dla zdjęć kinematograficznych> i kawiarnię.

Wielkie plany nie zostały jednak zrealizowane. Pozostały opublikowane projekty pozwalające stwierdzić, jak ambitne były zamiary. Z podanych wyżej pomysłów urzeczywistniono tylko jeden: otwarto teatr Maska. Jak wiemy, nie było to trudne, gdyż teatr Elizeum niemal bez przerwy działał. Nowa scena wymagala zatem po prostu odświeżenia. Na premierę, która odbyła się 2 sty­cznia 1922, dano <Ogród młodości> Tadeusza Rittnera. Kierownikiem artystycznym teatru został Leon Schiller. Tu odniósł swój pierwszy sukces reżyserski wystawiając balet Debussy'ego <Pudło z zabawkami>.

Jednak już w lipcu tegoż roku spółka akcyjna przestała istnieć. W sali Maski – często pod dawną, nazwą Elizeum – grywaly nadal przygodne zespoły aktorskie, a górna część budynku niszczała nadal.

W kwietniu 1931 r. Walny Zjazd ZASP-u [Związku Artystów Scen Polskich] uchwalił założenie własnego teatru. Potrzebny był lokal. Wybór padł na stojący pustką budynek dawnej panoramy. Przygotowanie remontu i przebudowę górnej Sali powierzono ponownie arch. Moszkowskiemu i prof. Drabikowi. Wtedy to postanowiono rozstać się na zawsze z zewnętrzną szatą panoramy <Golgota>. Jeszcze w r. 1921 arch. Moszkowski przygotował projekt fasady głównej od ul. Karowej. Na rysunku widoczne są półokrągłe łuki, podwójne kolumny z korynckimi głowicami, liczne gzymsy i dekoracja rzeźbiarska. W r. 1932 zrezygnowano z ozdób na korzyść szlachetnej prostoty. Wprawdzie wykonano wnęki i kolumny, ale przypominały one raczej Towarzystwo Higieniczne z przeciwka niż przeładowany pro­jekt pierwotny. Niestety, zachowany fragment fotografii nie pozwala na dokładny opis tej elewacji. Wiadomo jednak, że miała cztery kondygnacje z oknami, z wejściem głównym w głębi półkoliście zamkniętej od góry wnęki, ujętej dwiema półkolumnami. Druga taka sama wnęka (z drzwiami?) znajdowała się tuż obok.

Tym razem prace poszły sprawnie i już 20 października 1932 r. otwarto <największy w Polsce teatr>, Teatr Artystów na Karo­wej. Inaugurowano go dając <Krakowiaków i Górali> Wojciecha Bogusławskiego. Nowy teatr miał widownię <w kształcie rotundy> – jak pisano – na 1700 miejsc, z amfiteatrem, nad którym zwieszały się <niskie balkony>. Podkreślano panujący we wnętrzu <spokój form> orazc<dostojność linii>, gustowną kolorystykę oraz dyskretne oświetlenie. Scena o szerokości 14 m widoczna była doskonale z każdego miejsca. Nie miała wprawdzie obrotówki, ale wyposażono ją w platformy wyjeżdzające <zza kulis> – chodziło zapewne o kieszenie sceny – z ustawionymi na nich dekoracjami. Podkreślano dobre i nowoczesne oświetlenie sceny. Poważnym mankamentem było ogrzewanie. Funkcjonowalo tak źle, iż już na premierze, po pierwszym akcie, większość publiczności pobiegła do szatni po płaszcze. Teatr Artystów działał tylko do stycznia 1933 r., po czym nastąpiło rozwiazanie przedsiębiorstwa, a ZASP pozostał z długami, ze sprawą, sądową, i do tego nękany atakami prasy.

Już w lutym zajęła lokal nowa spółka: music-hall Alhambra, i odtąd w szybkim tempie zmieniały się dyrekcje i nazwy teatru. Po Alhambrze objął górna salę w posiadanie teatr Rex. Nie brakowało i tej dyrekcji kłopotów. <Usadowienie się rewii w dawnym lokalu niedoszłego Teatru Artystów – pisał <Kurier Warszawski> 11 lipca 1933 r. – stworzyło dla dyrektora Własta sytuację zgoła tragiczną. Stało się zaspokojeniem dawno odczuwanej potrze­by przestrzeni, ale ukazało jednocześnie, że owa przestrzeń może demonstrować publiczności ze szczególną plastyką nie tylko szerokość rozmachu inscenizacyjnego, ale i jego nikłość. Jak zmarnowano na ogół wielkość sceny, tak samo zmarnowano w obecnym programie grę artystów>.

W dużej sali gościły kolejno liczne Wielkie Operetki i Wielkie Rewie aż do r. 1939. Sala w podziemiach – dawne Elizeum i Ma­ska – do której schodzilo się w dół po kilkunastu stopniach i przez foyer dostawało się na widownię liczącą wówczas ok. 460 miejsc, miała jeszcze liczniejszych użytkowników, gdyż o wiele wcześniej powstała. Spośród nich warto wymienić: Teatr im. Gabrieli Zapolskiej, filię Teatru im. Stefana Żeromskiego na Żoliborzu pod dyr. Ireny Solskiej, który jako pierwszy w Polsce przyjał imię pisarki (1933), teatr Nowa Komedia Stefana Jaracza i Marii Modzelewskiej (1933-34) i teatr Marii Malickiej (1935-39). Przed objęciem sali przez Jaracza i Modzelewską małą salę na Karowej grutownie odnowiono, a właściwie przebudowano. Ale i tak nie miała dobrego zaplecza. Byla prostokątna, z małą, płytką, sceną. Zyskała przytulne saloniki, palarnię oraz bufet z estetycznym foyer. Pracami kierowali Iwo Gall i Władysław Daszewski, a salę i otaczające ją pomieszczenia zdobił Stefan Norblin. Cechą widowni były nie numerowane miejsca.

A oto co pisał o wnętrzu budynku na Karowej Ludwik Sempoliński w liście do autorki tej pracy, dnia 24 sierpnia 1979: <Sala wielka przerobiona była z panoramy i gmach ten do wybuchu pierwszej wojny swiatowej nazywano panoramą. A więc jedną trzecią powierzchni zajmowala scena i zascenie. Była to prowizorka. Przy olbrzymiej scenie bez zaplecza i kulis także i garderoby były do potrzeb teatru dostosowane. Dopiero w latach trzydziestych ZASP dużym kosztem doprowadził scenę i zaplecze do normalnego stanu. To samo można powiedzieć o małej sali. Znajdowała się w podziemiach z lewej strony od wejścia do wielkiej. Wchodziło się z ulicy do holu i po schodach do wąziutkiej stosunkowo widowni. Scena była też mała i skromne zaplecze. Garde­roby raczej znośne, lecz oddzielał je spory korytarz od sceny>. Tyle znakomity aktor, który występował na obydwu scenach na Ka­rowej.

Warto podkreślić, że sale w dawnej panoramie biją rekordy ilości przedsięwzięć teatralnych, jakim kiedykolwiek udzielał schronienia stołeczny budynek. Było ich ponad dwadzieścia stałych oraz dziesiątki przypadkowych, dawanych tam w braku innego lokalu.

<Trzydziestego pierwszego sierpnia 1939 r. – pisze w swojej książce wspomnień Mieczyslaw Fogg – w ostatnim dniu pokoju w Europie, na afisz teatralny teatru Ali Baba na Karowej weszła rewia pod tytułem <Fakty i pakty> [...]. Graliśmy nowy program dwa razy dziennie przez trzy dni września. Sala świeciła pustkami. Była zapełniona najwyżej w jednej czwartej [...]. Czwartego września bomba zrzucona nocą zrujnowała nasz teatr. Kazimierz Krukowski, który znalazł się nazajutrz na miejscu bodaj jako jeden z pierwszych, opowiadał, jak żałośnie wyglądało zniszczone wnętrze z jakimś ocalałym aparatem telefonicznym dyndającym głucho na sznurze>.

Nie udalo się stwierdzić, jak długo stała ruina dawnej pano­ramy i dwu sal teatralnych. Dzisiaj na terenie zajmowanym ongiś przez ogromny gmach wznoszą się trzy domy mieszkalne o numerach: Karowa 14/16, 18 i 18a.

Fragment publikacji: Barbara Król-Kaczorowska Teatry Warszawy, PIW, Warszawa 1986, ss. 131–137.

 

Literatura i źródła:

  1. “Świat”, 1914 r.
  2. Archiwum Państwowe m.st. Warszawy: Akta Miasta Warszawy, Zarząd Miejski w m. st. Warszawie, Wydział Planowania Miasta, Referat Gabarytów
  3. Grotowski A., Kanalizacya, wodociągi i pomiary miasta Warszawy, Nakładem inż. Edwarda Szenfelda, Warszawa 1911.
  4. Król-Kaczorowska B., Teatry Warszawy, PIW, Warszawa 1986.
  5. Majewski J.S., Teatry i rewie z Panoramy, [w:] „Gazeta Wyborcza – Stołeczna”, nr 227, 28.09.2012.
  6. Zieliński J., Atlas Dawnej Architektury Ulic i Placów Warszawy – tom 5 (I-Ka), TOnZ, Warszawa 1999.

 

 

informacje dodatkowe

nie wprowadzono żadnych informacji

Dodaj informacje

nazwa będzie opublikowana

Email nie zostanie opublikowany

Informacja: Informacja o teatrze musi zawierać minium 10 znaków.

eightplusone=